Mistrz na tarczy!

Napisane przez

Imponująca pogoń, pasjonujące wymiany strzelców w ataku, 18 celnych trójek, świetny doping i dyskwalifikacje dwóch zawodników. W pojedynku o wielkich emocjach koszykarze PGE Turowa pokonali mistrzów Polski z Zielonej Góry 106:104 i są już tylko o krok od awansu do fazy play-off!

Sobotni pojedynek w PGE Turów Arenie z pewnością przypomniał kibicom czasy, gdy ich drużyny rywalizowały ze sobą trzykrotnie w pasjonujących finałach. Głośny doping i dyskwalifikacje Roberta Skibniewskiego oraz Martynasa Geceviciusa (z powodu fauli technicznych i niesportowych) tylko podgrzewały ogromne emocje, które sięgnęły zenitu w ostatnich sekundach. Gdy wszystko wskazywało na to, że w Zgorzelcu dojdzie do dogrywki, Cameron Ayers wbił się pomiędzy Jamesa Florence'a i Łukasza Koszarka i prawie upadając na parkiet, przypieczętował wielki triumf PGE Turowa.


- Oddaliśmy z siebie resztki energii, by pokonać mistrzów Polski. Jestem bardzo podekscytowany i dumny z całego zespołu. W tym momencie statystyki nie mają dla mnie znaczenia, bo zagraliśmy z sercem i zostawiliśmy na parkiecie wszystko. Otrzymaliśmy też od kibiców niewiarygodną moc z trybun za którą ogromnie dziękuje - mówił szczęśliwy trener Michael Claxton.

Jego podopieczni odrodzili się niczym feniks z popiołów, bo w drugiej kwarcie tracili do Stelmetu BC Enei aż 21 punktów (34:55). Jeszcze przed przerwą zgorzelczanie rozpoczęli jednak swoją strzelecką pogoń. Na przełomie kwart czarno-zieloni zanotowali serię 20:2, rzucając w tym imponujące 16 punktów z rzędu (10 z nich padło łupem niesamowitego Rodericka Camphora). Czarno-zieloni w samej trzeciej ćwiartce oddali aż 7 celnych rzutów z dystansu, a 3 z nich zaaplikował rywalom Jacek Jarecki.

IMG 0198
- Kto nie wszedł na boisko, ten trafiał. W tak trudnym meczu był to ogromny atut. Przegrywaliśmy już ponad 20 punktami, a grając przeciwko tak klasowej ekipie, naprawdę ciężko jest wyjść na prowadzenie. Każdy dołożył swoją cegiełkę i możemy być dumni z tego występu. Dużo osób nie wierzyło w nas przed sezonem, a tym bardziej przed tym spotkaniem, ale to nas dodatkowo zmotywowało. Dziś pocieszymy się wieczorem, ale od jutra musimy powrócić do ciężkiej pracy - komentował Jarecki, który bezapelacyjnie był jednym z bohaterów PGE Turowa.

Kluczowych postaci w zespole z przygranicznego miasta było jednak więcej, bo gdy w decydującej części meczu zgorzelczanom we znaki zaczęło dawać się doświadczenie Łukasza Koszarka i Vladimira Dragicevicia, to zza linii 6,75 m "odpalili" też Jakub Patoka, Kacper Borowski i dwukrotnie Stefan Balmazović. 18 celnych rzutów z dystansu oddane na 52-procentowej skuteczności można uznać za wręcz wybitny wyczyn całego zespołu ze Zgorzelca.

- To nie był mecz obrony. Oba zespoły grały na wysokiej skuteczności w ataku, ale to my oddaliśmy więcej rzutów i rozdaliśmy więcej asyst. Cieszy to, że nie patrzymy w przeszłość. Najważniejsze, że pokazaliśmy, że potrafimy grać fajny basket i że jesteśmy prawdziwą drużyną, Walczyliśmy o każdą piłkę, nie poddawaliśmy się, pomagaliśmy sobie - wymieniał atuty swojej drużyny kapitan Bartosz Bochno.

Dzięki temu zwycięstwu koszykarze PGE Turowa w wielkim stylu ponownie zaczęli mocno liczyć się w walce o rundę play-off. By jednak ziścić swoje marzenia o ćwierćfinale, w niedzielę 22 kwietnia będą musieli pokonać na własnym parkiecie Legię Warszawa.

PGE Turów Zgorzelec - Stelmet Enea BC Zielona Góra 106:104 (22:32, 22:23, 32:22, 30:27)

PGE Turów: Camerona Ayers 29, Rod Camphor 25, Stefan Balmazović 19, Jacek Jarecki 9, Jakub Patoka 6, Robert Skibniewski 5, Brad Waldow 5, Karolis Petrukonis 4, Kacper Borowski 3, Bartosz Bochno 1.

Stelmet Enea BC: Vladimir Dragicević 18, James Florence 14, Łukasz Koszarek 13, Boris Savović 12, Martynas Gecevicius 12, Edo Murić 11, Jarosław Mokros 7, Adam Hrycaniuk 7, Filip Matczak 5, Przemysław Zamojski 5.

05.07.2018

Oświadczenie Prezesa Mirosława Kabały

Oświadczenie Mirosława Kabały, Prezesa Zarządu KKS Turów Zgorzelec S.A. 

23.05.2018

Trwają zapisy na Streetball!

16 czerwca przy PGE Turów Arenie w Zgorzelcu odbędzie się największe święto koszykówki ulicznej - Streetball Zgorzelec! Będzie to już…

18.05.2018

Dziękujemy Mike!

Zarząd KKS Turów Zgorzelec S.A. podjął decyzję o niekontynuowaniu współpracy z dotychczasowym pierwszym trenerem zespołu, Michaelem Claxtonem. Klub ze Zgorzelca…

02.05.2018

2 i 4 maja biuro klubu…

Informujemy, iż w dniach 2 i 4 maja biuro KKS Turów Zgorzelec S.A. będzie zamknięte. Zapraszamy 7 maja. Za wszelkie…

02.05.2018

Dumni pomimo porażki

Koszykarze PGE Turowa Zgorzelec przegrali trzeci ćwierćfinały starcie z Anwilem Włocławek 72:93 i odpadali z rywalizacji w play-off, kończąc sezon…